Forum BDSM - Sado Maso Club

Archiwum SMC - szantazowanie

martunka - 2006-11-26, 14:15
Temat postu: szantazowanie
Czy ktoras ulegla byla w sytuacji z ePan, z ktorym sie raz spotklaa, a pozniej go zignorowla, tzn mzoe inaczej przestraszyla sie og i nie rpzyjechala na spotkanie, informujac Pana o tmy 3 godziny wczesniej z e nie pyjedzie..

a TERAZ GOSCIU MNIE SZNATAZUJE I GROZI.

CO ZROBIC?
TYLKO PROSZ ENIE PISZCZIE IDZ NA POLICJE BADZ OLEJ GO

TRESER_50 - 2006-11-26, 15:13

Iść na policję lub OLAĆ go.

Ewentualnie pozostaje jeszcze brat/kuzyn/kolega - pod warunkiem, ze większy od tego pajaca, co się Twoim "panem" zwie.

DaRk_AnGeL - 2006-11-26, 20:28

najpierw pomyśleć o tym ze osoby dorosłe biorą odpowiedzialnośc za swoje słowa i czyny i nie traktować innych jak zabawkę. I zachowac się jak osoba dorosła, przeprosić i wyjasnić dlaczego tak zrobiłaś. Bo narazie prawdopodobnie ze strachu bo ze strachu uraziłas czyjąśgodność. Na przyszyszłośc jednak pomyśleć że dorosłośc zobowiązuje do odpowiedzialności.

Rady Tresera bym radził nie słuchać bo sie wtedy dopiero może policjami skończyć. Wogóle to nawoływanie do przemocy chyba na poziomie kogośkto przemoc zna z amerykańskich filmów i nie wie jak czasem się to może skończyć.

lidaali - 2006-11-26, 22:18

DarK Angel - przeciez ona powiadomiła go 3 godziny wcześniej, że nie przyjdzie, więc zapewne przeprosiła i nie potraktowała jak zabawki. Odróżnij sytuację kiedy ktośkogośwystawia i nie przychodzi, a Pan czeka gdzieśjak idiota od sytuacji, kiedy ona informuje go 3 godziny wczesniej, że nie będzie na spotkaniu.
I Twoim zdaniem - to jest usprawiedliwione, że on ją straszy i szantazuje? Mówi jej, że wywalą ją ze studiów i że powie każdemu w okolicy - co to ma być w ogóle? Czy to uzasadnione? Czy można kogośtak traktować? Bardzo dobrze, że ona się nie pojawiła na drugim spotkaniu i wycofała się, bo co byłoby jakby ta znajomość potrwała dłużej, z kimśtakim, kto mysli, że szantażem wychowa sobie uległą - idiotyzm.

Najlepiej go zignorować, jeśli będzie namolny, powiedz, że zgłosisz to policji martunka - nie można sobie bezkarnie grać na czyichśnerwach.
dupa z niego nie domin :/

DaRk_AnGeL - 2006-11-27, 00:00

lidali a skąd wiesz co powiedziała i czy przeprosiła?
nie kręc filmów

1000twarzy_ali - 2006-11-27, 05:24

martunko :)
Coz , ja bym akurat doradzila, aby isc na policje lub olac, przy czym druga opcja wydaje mi sie sensowniejsza.

Wszystko jeszcze zalezy od tego, w jaki sposob pacjent szantazuje.
Jesli grozi Ci np umieszczeniem Twojej fotki z jakims nieciekawym opisem na ktorejs ze stron bdsm, nic nie zrobisz, mozesz ewentualnie poprosic admina, zeby usunal, ale juz po fakcie. Takie przypadki sa akurat bardzo czeste i dlatego polecam 1000x pomyslec, zanim komus fotki wyslesz.
Jesli Cie straszy, ze naopowiada bzdur Twoim znajomym, znow nic nie zrobisz, pozostaje miec nadzieje, ze zadajesz sie z rozsadnymi ludzmi, ktorzy nie rozmawiaja z nieznajomymi sobie palantami.
Jesli Cie straszy, ze jakos realnie Cie skrzywdzi, polecam policje, w koncu od tego ja mamy.
Rozmowy prowadzone przez komorke, o ile mi wiadomo, sa przechowywane przez operatorow sieci chyba z pol roku.

Ale lepiej zrobisz, nie przejmujac sie, nie odbierajac telefonow, blokujac na gg i dajac ignora na czacie. Powinno poskutkowac, pacjent poszuka sobie innej ofiary, bo poki co odnosze wrazenie, ze niezle sie bawi Twoim strachem.


lidaali :)
Calkowicie sie z Toba zgadzam, z jednym malym ale: szantaz dotyczacy wyrzucenia dziewczyny ze studiow bylby daleko niepowazny, bo co niby taki zrobi? wysle logi do dziekana? O ile mi wiadomo, za preferencje seksualne sie jeszcze z zadnej uczelni nie wylatuje, nawet z torunskiej ojca R.


Dark Angel
Takich bzdur, jak Twoja wypowiedz dawno nie czytalam.
Przeprosic szantazyste, wyslac mu Zlota Laurke i rekompensate moze jeszcze wplacic na konto?
Szantaz jest przestepstwem, niezaleznie od tego, czy pacjent chce ta droga uzyskac od martunki dupe, czy milion dolarow. A miejsce przestepcy jest w wiezieniu, a nie na czacie. Nawet, gdyby martunka zadzwonila te 3 godziny wczesniej i goscia zbluzgala, lub nie zadzwonila wcale, nie jest to jeszcze usprawiedliwieniem dla lamania prawa. Jesli ow „domin” mialby jakakolwiek godnosc, nawet urazona, jak sugerujesz, dalby sobie spokoj z dziewczyna, zamiast ja nekac.


Prawde mowiac, jesli martunka juz sie spotkala wczesniej z tym czlowiekiem i na powtorke z rozrywki ochoty nie ma, bo sie go boi, cos musi byc na rzeczy. Ani rozmowy, ani spotkania z kimkolwiek nie zobowiazuja w zaden sposob kobiety do kontynuowania znajomosci.
I tak sobie mysle, ze powiadomienie policji moze byloby wskazane z uwagi na inne ulegle, ktore moga sie na tego typa natknac i znalezc sie w podobnej sytuacji.

Temudjin - 2006-11-27, 10:28

Oczywiscie, ze olać, a w razie potrzeby zgłosić policji. Nie podamy Ci Cudownego Sposobu Na Szantażyste, bo takowy nie istnieje.
Elokwentny - 2006-11-27, 11:57

A nie lepiej spróbować mu przemówić do rozsądku (jeśli ma chociaz kroplę). Przecież szantaż ze strony dominującego faceta, że ujawni swój związek z uległą to jakaśgłupota, wszak jeśli jacykolwiek ludzie się o czymśtakim dowiedzą (np. znajomi uległej), to nie potępią jej, tylko jego, a jej będą współczuli!

Zatem powiedz palantowi, że wywlekanie na jaw w jakikolwiek sposób tego, co było między wami może zaszkodzić jemu, a nie tobie, a jak zacznie szkodzić tobie, to udasz się po pomoc do stosownej instytucji -policja.

Myslę, że jak przekonasz gościa, że nie straciłas głowy i spokojnie - racjonalnie będziesz potrafiła zareagowac na jego idiotyzm, to powinien się przestraszyć i zniknąc z twojego życia - jak nie, to znaczy, że to psychol i trzeba będzie zawiadomić policją, nawet jeśli nie dla twojego dobra, to dla dobra jego potencjalnych przyszłych ofiar.

Nie biegnij jednak na policję od razu - nie będzie to dla ciebie przyjemne, a na pewno czasochłonne.

Z wyrazami współczucia,
Elokwentny

1000twarzy_ali - 2006-11-27, 14:12

Elo :)
Nie wiadomo przeciez, czy szantaz dotyczy ujawnienia zwiazku, moze pacjent straszy martunke, ze ja np pobije.
Niezaleznie od tego moim skromnym zdaniem racjonalna rozmowa z takim typem nie ma sensu. Chyba, ze konwersowac bedzie jakis kumpel martunki slusznej postury.

Ty sobie nawet sprawy nie zdajesz, jacy lepcy i namolni potrafia byc coponiektorzy „Dominanci” w necie poznani, kiedy juz dorwa jakas kobiete, ktora zechce z nimi wogole pogadac, a co dopiero sie spotkac. Tacy nie wypuszcza latwo ze szponow swojej zdobyczy, potrafia godzinami blagac i wiercic dziure w brzuchu, a jak to nie pomaga, szantazuja.
Jak myslisz Elo, dlaczego loguje sie w smc na tymczasowych nickach?
Ja takze mam swoich szantazystow, wcale nie jestem gorsza od martunki, choc moze ci moi stosuja nieco inne odmiany wymuszania spotkan. Wlasnie tez mialam zamiar napisac conieco na ten temat, martunka mnie jednak uprzedzila. Co wcale nie znaczy, ze nie napisze, poki co jednak dla swietego spokoju zrezygnowalam z uzywania swojego stalego nicka, a telefonow i gada od pacjentow nie odbieram.

Szantaz w stosunku do uleglych kobiet to wcale nie taki rzadkie zjawisko, jakby sie Wam mezczyznom moglo wydawac.

ulegly_tomaszow - 2006-11-27, 14:44

Olać.
Elokwentny - 2006-11-27, 16:22

Skoro tak mówisz Ala widać mam za małą wyobraźnię co może zdesperowanemu "Dominowi" po łbie chodzić...
Chciałem tylko powiedzieć, że wydaje mi się, iż często tego typu ludzie natychmiast tracą rezon, kiedy się zorientują, że "ofiara" ich świra reaguje racjonalnie i stanowczo. A kiedy zobaczą, że się boi i robi nieprzemyślane ruchy, wtedy czują się pewniej i atakują - taka natura większości drapiezników w przyrodzie jest!

DaRk_AnGeL - 2006-11-27, 17:05

sorry ale nie dawno tu czytałem oskarzenia pewnej panny ze gosc ja nęka telefonami, a jak sie okazało to ona sie jak dziecko zachowała i sobie to wsyztsko w chorej główce wymysliła

Ludzie czy wy promujecie idiotyzm tu?

juz historie niestworzone powymyslane a sama zainteresowana jakos głosu nie zabiera.

martunka - 2006-11-27, 22:35

dziekuje za wypowiedzi.
Dark_Angel to nie sa jakies urojenia. napisalam post. nie siedze calymi dniami na forum by kontrolowac tok rozmowy. a Jego jeli umiesz czytac to poinformowlam z enie przyjade. a co do przperosin to chyba nikomu tyl erazy w zyciu w ciagu jednego dnia nie powiedzialm slowa PRZEPRASZAM.

1000twarzy_ali dziekuje.

Co do policji od razu mowilam z echce to zalatwic anonimowo, a nie ze wszyscy sie dowiedza o wszystkim....

Jak narazie niewiem co bedzie. Dzis sam zablokowal moje gg a ja zmienilam nr telefonu. Nie mam znim w tmy momneice zadnego kontaktu, a czy spelni swoje pogrozki to czas pokaze...
Mam nadzieje ze tka jak mowicie jes to tylko czcza gadanina.

Jednak musz epowiedziec ze to jest spoko gosciu, dopoki jak widac sie go nie zdenerwuje...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group